Czas na schody.
Designerskie schody
prosto z Krainy Stylu.
Cisza w domowym zakątku
Bywają momenty kiedy jest tutaj zdecydowanie za cicho, a my nie poznajemy naszego domu. Tyle się zmieniło zarówno w naszym „gniazdku” jak i życiu całej rodziny. To już tyle lat! 

Stoimy w tym samym miejscu co 20 lat temu. Wtedy dookoła były kartony, a my mimo stresu związanego z przeprowadzką i wykańczaniem domu wyglądaliśmy dużo młodziej. Rozglądamy się dookoła, wracają wspomnienia. Wszystko wygląda inaczej, tylko te schody dalej w tym samym miejscu, a my wspominamy ile przeszły i jaki był na nich ruch.

Cicho, ale szczęśliwie bo w naszym ukochanym miejscu, pełnym cudownych wspomnień!
0
noty
Czas się usamodzielnić!
To dla nas bardzo trudny moment. Jeszcze niedawno nie mogliśmy jej dogonić po tych schodach, mimo że dopiero zaczęła stawiać pierwsze kroki! A dzisiaj spakowała wszystkie swoje rzeczy i tak po prostu się wyprowadza. Przecież mieszkała z nami w tym domu 20 lat!!! Cóż, samodzielności trzeba się nauczyć, nikt tego za nas nie zrobi.
4
noty
Kiedy okres buntu panuje w domu...
Rzuciła telefonem na ziemię i powiedziała, że nas nienawidzi i to się nie zmieni do końca życia! Ostentacyjnie wbiegając po schodach do swojego pokoju, krzyczała jeszcze kilka innych epitetów w naszą stronę. 

Czy okres buntu spotyka wszystkich rodziców? Czy to nasza córka jest wyjątkowo charakterna? Ale cóż, nasza wina. Tak to jest, kiedy nie pozwala się 15-latce jechać ze znajomymi pod namioty. To bardzo dziwne, że pomyślała, że jej na to pozwolimy. Rozumiemy, że młodość ma swoje prawa, ale trzeba przyznać – jest niepopraną optymistką! Swoją drogą, przez najbliższy czas w jej obecności będziemy bardzo żałować tej decyzji! 
2
noty
Spełnieni młodzi rodzice, którzy bardziej przypominają zombie niż ludzi! Podobno nie wszystkie dzieci budzą się 8 razy w nocy i wstają koniec końców o 6 rano. Uważam, że to mit! Na pewno każde tak robi, nie tylko nasze! A wiecie-, jak dziecko głośno potrafi płakać? Przecież to nie jest możliwe, jest takie malutkie, ma takie małe gardełko!?! 

Wszędzie leżą pampersy, butelki, smoczki, chusteczki, kocyki! Czy Wy wiedzieliście, że można mieć tyle dziecięcych „przyborów”? Salon i schody przypominają bardziej slalom niż nasze piękne mieszkanie. No, ale nic, kiedyś ten chaos minie? Powiedzcie, że tak...?! 

Ale ten moment, kiedy nasz maluszek codziennie nas zadziwia! Właśnie stawia swoje pierwsze kroki i pokazuje pierwszy najpiękniejszy uśmiech na świecie..!!! Chcemy zostać w tym chaosie na zawsze!
2
noty
To wyjątkowy dzień... Mimo, że dzień, jak co dzień. 

 Rano powitał mnie budzik, który zadzwonił godzinę za późno, na pewno sam się przestawił! Potem niesamowite chwile w godzinnym korku! Nic tak nie sprawia przyjemności jak rozpoczęcie dnia ze zmarnowaną godziną! W pracy, jak to bywa w każdy dzień zanim się oglądnąłem już minęły 4 godz. a ja dopiero, co załatwiłem bieżące sprawy, nie mówiąc o właściwej pracy! Pracownicy  co chwilę przybiegają z nowymi problemami, które trzeba rozwiązać. I ten powrót do domu, szybkie zakupy, które trwają „tylko” godzinę i kolejne przepiękne chwile w korku. Chyba dopadła mnie życiowa monotonia! Cóż tak już w tym „poukładanym życiu” musi być. Ale wracam do domu i odpocznę przy dobry serialu. Wchodzę do domu, staję w salonie patrzę na schody, a na nim stoi moja ukochana, a obok niej dziecięcy wózek. 
Oczy jak szklanki, zdołałem tylko zapytać „czy ty jesteś w ...” i już wzruszenie wzięło górę!  

To najpiękniejszy i chyba ostatni nudny dzień w moim życiu.
2
noty
Wakacje
Cały dom w chaosie! Tak, jedziemy na wakacje! Tak, będziemy przez najbliższe 2 tygodnie nie robić nic! 

Ale okazuje się, że, żeby wyjechać i wypocząć trzeba się mocno namęczyć. Pakowanie to najgorsza rzecz z możliwych. Wszędzie porozrzucane ciuchy, klapki, szpilki, kapelusze, kremy do opalania. W życiu bym nie powiedział ile walizek, toreb, torebek, torebeczek może zmieścić się na schodach. 
Przecież to wakacje, a nie przeprowadzka! No nic, trzeba to jakoś spakować i zmierzyć się z wyzwaniem! 

Nie zmienia to faktu, że nad życie kocham swoją żonę i niezmiernie cieszę się na ten urlop!
0
noty
Pierwsza sprzeczka
Wszędzie te porozrzucane skarpetki! Czy tak ciężko wrzucić je do kosza na pranie? I te naczynia, które stoją obok zmywarki. Obok, a w środku jest pusto. Musimy dbać o nasz wspólny dom, nie po to się nad nim tak napracowaliśmy żeby żyć w bałaganie! Skosić trawę na ogrodzie, miałeś to zrobić 2 dni temu! I obiecałeś umyć schody, to nie jest takie trudne! 

  - Faktycznie, zapomniałam, że czyściłeś zmywarkę. 
  - No tak, wiem, że miałeś bardzo ciężkie dni w pracy i wracałeś wieczorem. 
  - Acha, myłeś schody tylko pies wbiegł z ogrodu...

Kochanie, ale, po co się kłócić? Przecież mamy taki ładny dzień!
3
noty
Będziemy mieli psa!
Po długim planowaniu, namysłach i oczekiwaniu zdecydowaliśmy się! Za kilka godzin będzie z nami! Wszystko przygotowane! Miseczki stoją w kuchni, już zapełnione samymi pysznościami. Legowisko obok kanapy, żeby zawsze był blisko. Smyczka i obroża jest. Nawet już na ogrodzie porozrzucane zabawki, żeby się nie nudził! 

I wreszcie wyczekiwany telefon ze schroniska, wymarzony piesek już na nas czeka. Okazuje się, że „chłopak” jest całkiem przyjazny do ludzi, ale mocno wystraszony otoczeniem. Nie ma co się dziwić, tyle przeszedł!  

Wyszliśmy tylko na 2 godziny do sklepu! Mieszkanie  jak bo huraganie! Poduszki na ziemi, już poduszek nie przypominają. Woda w misce? Bez sensu, lepiej zrobić basen na podłodze. Nasze białe schody? Może kiedyś były białe. 

Jak się okazuje, życie z psem to mocna lekcja cierpliwości. Ale ten merdający ogonek jak tylko pojawiliśmy się w progu... wybaczyliśmy mu wszystkie grzechy!
2
noty
Sielankowe życie
Piękny, wolny sobotni dzień. Zza okna wpadają pierwsze promyki słońca, w powietrzu unosi się zapach świeżo zaparzonej kawy. Drzwi na taras są otwarte, więc w domu tańczy przyjemny wiatr, który wprowadza nas w błogi stan. Odpoczywamy w salonie podziwiając nasze gniazdko i wszystko to, co zrobiliśmy wspólnymi siłami. Nie możemy napatrzeć się na te piękne meble, wymarzone białe schody i długo wybierane kolory ścian. Nic więcej do szczęścia nie jest nam potrzebne. To będzie piękny dzień! 
Nagle słyszymy dzwonek do drzwi... „O Mamusia, jak miło, że nas odwiedziłaś!”.
5
noty
To dopiero początek
Wreszcie jest, nasz projekt wcielony w życie. I wszystko tak, jak trzeba. Przestronny salon, jasne wnętrze, funkcjonalna część dostępna dla wszystkich i prywatna na zagospodarowanym poddaszu. Nic nie cieszy nas bardziej niż przeprowadzka.  

Cały dom zastawiony pudłami, książki chyba zaczniemy składować na schodach, bo póki, co nie mamy półek. Przed nami początek ciekawej drogi, trochę wspinaczki góra i dół, dobrych i złych decyzji. No ale zaczynamy, mamy swoje cztery kąty. Nareszcie u siebie, nareszcie na swoim.
1
noty
O blogu
Jest to miejsce, które powstało z naszej miłości do pracy. Schody to nasza pasja. Dlatego w tym miejscu chcielibyśmy Was inspirować oraz dzielić się wiedzą i doświadczeniem zobacz naszą ofertę.
Archiwum
Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie,
zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.